Błogosławiony!

Witam wszystkich serdecznie po raz kolejny, po małej przerwie!
Dzisiaj nie mamy wiele tematów, więc myślę że na spokojnie możemy porozmawiać na jakieś tematy, które nie ukrywam zawsze chciałem gdzieś poruszyć. Ale zanim o tym zacznijmy od dobrej nowiny ze strony partii rządzącej: "Mamy błogosławionego!". Jeżeli nie wiecie o kogo, a w zasadzie o co chodzi to może nawet i lepiej, ale jeżeli wiecie to napewno od tego czasu zaczęliście patrzeć na życie w zupełnie inny sposób. Chodzi oczywiście o naszego byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął 10 kwietnia tragicznie w katastrofie smoleńskiej ( ja osobiście preferuję tą wersję, bo promieniowanie z lotnisko brzmi trochę niecodziennie). Chodzi głownie o to że nasza ulubiona i kochana partia rządząca PiS ma w planach ustanowienia tej głowy państwa za postać błogosławioną w naszym państwie, wiem też nie uwierzyłem jak o tym usłyszałem. W sumie to zbytnio nie ma nawet osoby do której trzeba by było się zgłosić w takiej sytuacji, a nie przepraszam, jest papież Franciszek. Swoją drogą ciekawe czy on zna plany naszego rządu i jakie by było jego zdanie w tym temacie. Ale myślę że bałby się nie zgodzić, bo wiecie, rządowi ludzie grasują (ciiii). Ale ogólnie, czy to że ktoś, kto fakt, zginął śmiercią tragiczną i można powiedzieć że robił to co kochał, ale nie do końca normalne jest uznawać taką osobę za błogosławioną. Co będzie następne, święta ? Przepraszam, ale no "Bez jaj". Są jakieś granice jak powoli zaczynają przypominać politycy, coraz więcej polityków. Jeżeli czyta to ktoś kto jest za tym aby faktycznie to zrobić, to porównajcie sobie świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Jana Pawła II (obecnie świętego), oraz do innych osób nie tylko błogosławionych lecz również świętych. Nie będę wypisywał bo nie ma to najmniejszego sensu, wiadomo z góry że nawet porównanie nie jest tu do końca konieczne.
Co tam jeszcze ciekawego w rządzie się dzieje, a właśnie, podnosimy minimalną płacę krajową. To również jest bardzo dobry temat. Ja odrazu, napewno jak więszkość z was zadaję pytanie: "Z czego?". I fakt, mimo iż brzmi to już klasycznie, bo zadawane jest już raczej na wszystkich spotkaniach naszego kochanego rządu, to dalej nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Osobiście najbardziej boje się tego, że przez te wszystkie "fenomeny" rządu w postaci nowych ustaw i coraz większej troski o naszych obywateli, narażamy jednocześnie pokolenie młode, które poniekąd reprezentuje. Wystarczy, że każdy z nas zada sobie pytanie, jeżeli teraz "Wykończymy" nasz budżet, to z czego będą żyć młodzi ? Czy ktokolwiek jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie? Chętnych nie widzę. Przytoczyć tutaj mogę wypowiedź Ryszarda Petru, który bardzo dobrze podsumował projekt "Mieszkanie plus", mówiąc, że "Bardzo dziwne, że mieszkania będą dostępne dopiero w dniu wyborów". To istna prawda, Druga to cennik, który wziął się znikąd. Zostawmy to bo nie mam dziś nerwów do tego wszystkiego! Na koniec wspomnę że jutro kolejny mecz gra nasza reprezentacja, mamy po raz kolejny szansę pokazać, że jesteśmy silni jako naród, a nie tylko narzekać na sprawy polityczne. A cieszyć się mamy z czego bo podczas, gdy inni kibice walczą bo meczach swoich reprezentacji, my zostajemy pokojowi do samego końca. A nawet bawimy się wspólnie z wrogiem, mimo jego porażki. To jest właśnie przykład do naśladowania. To właśnie w tym przypadku Europa powinna brać z nas przykład, a nie my z europy, Pokażmy jutro że jesteśmy silni! Polska! Biało-czerwoni!

Komentarze