Sprawa przyszłej polski

Czas wyborów! To tylko podczas niego możemy zobaczyć ile polaków jest zdeterminowana do wpłynięcia na historię naszego państwa. Jednak podczas ostatnich wyborów frekwencja była dosyć straszna i jednocześnie dawała do myślenia. Przyszła Polska - taką właśnie będą stanowić ludzie, którzy teraz uważani są za "młodzież". Niestety młodzi ludzie coraz rzadziej mają jakiekolwiek pojęcie na temat polityki ( wiem to nawet z własnego otoczenia ). Nie mówię żeby każdy chodził już ubrany w szkole w kolory swojej ukochanej partii. Chciałbym tylko w tym wpisie zwrócić uwagę na prawdopodobne przyczyny, które sprawiają, że nasza przyszła polityka leży pod znakiem zapytania.
 Na samym początku powiedzmy o szkolnym punkcie widzenia. Młode osoby są wręcz wypychane z życia politycznego. Bardzo śmieszne jest to że partie za wszelką cenę próbują sprowadzić do siebie osoby młode i tym się chwalą, a po szkołach wszelkie dyskusje są natychmiast gaszone. To właśnie w tych instytucjach istnieje dzisiaj największa cenzura. Nikt nie może nic powiedzieć na kogokolwiek ze sfer politycznych...to bardzo smutne. I co potem mamy ? Frekwencja wyborcza jest niska i dalej będzie jeżeli będziemy ograniczać kogoś kto chciałby się tym interesować. Fakt, ten temat w Polsce jest bardzo trudny bo to wszystko trudno jest nazwać w ogóle polityką...ale każdemu, nawet temu najmłodszemu należy się prawo do własnego zdania i możliwości dyskusji. Najgorzej jest jak któryś z nauczycieli jest zacięcie za swoją partią, wtedy to się dzieje - miałem tak w podstawówce, lecz łatwo szło taką osobę zgasić. Kiedyś to własne my, młodzi staniemy przez ważnymi decyzjami...a może nie staniemy i frekwencja będzie coraz bardziej spadać ?


Wiem że w tym poście wyjątkowo gadam od rzeczy i mało co trzyma się tu "kupy", lecz mam nadzieje że domyślacie się co miałem wam do przekazania ;)


Komentarze