Postać Tomasza Lisa możemy z całą pewnością zaliczyć również to tych kontrowersyjnych, ale czy w jego przypadku to źle ? Znany dziennikarz, przede wszystkim ze swojego programu emitowanego swego czasu w Telewizji Polskiej ( nie mylić z TVPiS ). Aktualnie z jego poglądami możemy się zapoznać, przeglądając Newsweeka lub zagłębiając się w jego książki, które jak wiemy nie są dla ludzi " o słabych nerwach ". Osobiście przyznam że jestem stałym czytelnikiem tego tygodnika, lecz książki nie są dla mnie również czymś obcym - mimo iż miałem okazję czytać tylko jedną tego autora. ksiąska pt " A nie mówiłem ? " opowiada o znanym nam wszystkim chaosie wprowadzonym przez Prawo i Sprawiedliwość, ale jednocześnie przewidzianym wystarczająco wcześnie przez tego dziennikarza. W treści odnajdujemy najważniejsze pytanie: " Czy tego wszystkiego można było uniknąć ? " Okazuje się że bardzo dużo, wystarczało tylko zrozumieć w dobrym momencie do tego to wszystko prowadzi - Czy rządy Platformy były takie złe ? Widocznie nie, ponieważ może być gorzej. My Polacy, jesteśmy znani z tego, że musimy przekonać się wszystkiego na własnej skórze.. Jak widzimy ma to więcej wad niż zalet. Rząd będzie lada chwila obchodził pól metek swojej działalności jako partia rządząca - to od nas zależy, czy będziemy w stanie obiektywnie ocenić ich działania. Pomóc w tym mają nam dziennikarze, najlepiej ci nie zależy. Bohater dzisiejszego wpisu zdecydowanie należy do tych, którzy nie boją się powiedzieć politykom prosto w twarz to co o nich sądzi - a takich ludzi w obecnym świecie jest bardzo mało (niestety). Dlaczego zdecydowałem się poruszyć ten temat ? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta - chodzi o prawdę, o którą w naszych czasach nie jest łatwo. Jakie możemy mieć dowody na to że w swoich artykułach dziennikarze mówią prawdę ? Najbardziej trafiony dowód to taki, że po pierwsze są negowani przez nasz ukochany rząd, a po drugie starannie zastraszani usunięciem ich od przekazu masowego ( najlepszy przykład to TVN24).
Czy jesteśmy pewni że w naszym kraju obowiązuje wolność słowa ? Czy jednak to wszystko przykrywka pod sianie propagandy, która ma przygotować rząd na kolejne wybory po upływie kadencji ? PiS jest w połowie, będziemy mieli się okazję niedługo przekonać...
Czy jesteśmy pewni że w naszym kraju obowiązuje wolność słowa ? Czy jednak to wszystko przykrywka pod sianie propagandy, która ma przygotować rząd na kolejne wybory po upływie kadencji ? PiS jest w połowie, będziemy mieli się okazję niedługo przekonać...
Komentarze
Prześlij komentarz