Czym dla nas wszystkich jest święto 11 listopada ? Co robimy żeby uczcić, tą już 99 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów ? Założę się, że niejeden zadawał sobie to pytanie podczas sobotniego popołudnia siedząc przed telewizorem i oglądając te najgłośniejsze - warszawskie obchody.
Wiele z nas, polaków nie do końca potrafi zrozumieć co tak naprawdę znaczy odzyskać niepodległość i nie mówię tutaj o starszych obywatelach, ponieważ oni jako jedni z nielicznych już wiedzą co to znaczy wojna i jednocześnie szanują wolność, którą my młodzi mamy na codzień. Dzień taki jak 11 listopad winien być dniem ciszy i szacunku dla tych, którzy przez swoje wieloletnie zmagania i czasami przez swoją śmierć przyłożyli się choć trochę do walki o nasz wolny kraj. W tym czasie nie powinniśmy bawić się w politykę i oceniać ludzi pod względem ich poglądów - są takie momenty, w których wszyscy stajemy się równi względem siebie. Piękny tego przykład mieliśmy okazję oglądać w Warszawie; Donald Tusk i Andrzej Duda stojący przy sobie podczas obchodów. Prosty człowiek powie, że są to totalni wrogowie i nie powinni pokazywać się koło siebie. A jednak był to niesamowity gest, który napewno wielu z nas zapamięta na długo. Pamiętajmy że w takich szczególnych dniach wszyscy jesteśmy jednym narodem i powinniśmy potrafić się zjednoczyć i oddać hołd tym, których już przy nas nie ma i którym zawdzięczamy więcej niż minuta ciszy.
Oglądając wystąpienia byłych prezydentów jak i obecnych polityków mogliśmy zauważyć pewną odmienność. Niestety są i tacy, którzy mimo tak uroczystego dnia potrafią "nawijać" dalej tylko o jednym. Wydaje mi się, że ci bardziej zainteresowani wiedzą o kim mówię. Nie będę pisał o kogo konkretnie mowa. ale mogę podpowiedzieć że poruszałem juz temat tej osoby na tym blogu. Jednocześnie zastanawiam się jak bardzo chorym narodem jesteśmy, że pozwalamy w takich dniach grozić naszym sąsiadom, że zarządamy od nich kolejnych reparacji.
Marsz narodowców, który jak co roku przeszedł przez warszawę tego rocznie wykrzykiwał "My chcemy Boga". Tutaj nasuwa mi się pewne pytanie - i kto to mówi ? Dlaczego my jako naród, potrafimy wykrzykiwać takie rzeczy podczas rocznicy odzyskania niepodległości, a kiedy w sejmie dochodzi łamania podstawowych zasad etnicznych nie stajemy do walki z takim zachowaniem ? Niestety, wielu z nas słowa kierowane do opozycji typu "wy kanalie" itp stają się już czymś normalnym. Jest to niestety jedna z tych smutniejszych rzeczy, tym bardziej że Prawo i Sprawiedliwość uznaje się za partię z chrześcijańskimi poglądami. Panie prezesie albo jedno albo drugie - nie można "łapać dwóch srok za ogon" bo wcześnie czy później doprowadzi to do jednego. Właśnie w takich momentach brakuje w tym kraju kogoś, kto potrafiłby powiedzieć "nie" takiemu postępowaniu. To właśnie w takich chwilach powinniśmy wykrzykiwać "My chcemy Boga".
Wiele z nas, polaków nie do końca potrafi zrozumieć co tak naprawdę znaczy odzyskać niepodległość i nie mówię tutaj o starszych obywatelach, ponieważ oni jako jedni z nielicznych już wiedzą co to znaczy wojna i jednocześnie szanują wolność, którą my młodzi mamy na codzień. Dzień taki jak 11 listopad winien być dniem ciszy i szacunku dla tych, którzy przez swoje wieloletnie zmagania i czasami przez swoją śmierć przyłożyli się choć trochę do walki o nasz wolny kraj. W tym czasie nie powinniśmy bawić się w politykę i oceniać ludzi pod względem ich poglądów - są takie momenty, w których wszyscy stajemy się równi względem siebie. Piękny tego przykład mieliśmy okazję oglądać w Warszawie; Donald Tusk i Andrzej Duda stojący przy sobie podczas obchodów. Prosty człowiek powie, że są to totalni wrogowie i nie powinni pokazywać się koło siebie. A jednak był to niesamowity gest, który napewno wielu z nas zapamięta na długo. Pamiętajmy że w takich szczególnych dniach wszyscy jesteśmy jednym narodem i powinniśmy potrafić się zjednoczyć i oddać hołd tym, których już przy nas nie ma i którym zawdzięczamy więcej niż minuta ciszy.
Oglądając wystąpienia byłych prezydentów jak i obecnych polityków mogliśmy zauważyć pewną odmienność. Niestety są i tacy, którzy mimo tak uroczystego dnia potrafią "nawijać" dalej tylko o jednym. Wydaje mi się, że ci bardziej zainteresowani wiedzą o kim mówię. Nie będę pisał o kogo konkretnie mowa. ale mogę podpowiedzieć że poruszałem juz temat tej osoby na tym blogu. Jednocześnie zastanawiam się jak bardzo chorym narodem jesteśmy, że pozwalamy w takich dniach grozić naszym sąsiadom, że zarządamy od nich kolejnych reparacji.
Marsz narodowców, który jak co roku przeszedł przez warszawę tego rocznie wykrzykiwał "My chcemy Boga". Tutaj nasuwa mi się pewne pytanie - i kto to mówi ? Dlaczego my jako naród, potrafimy wykrzykiwać takie rzeczy podczas rocznicy odzyskania niepodległości, a kiedy w sejmie dochodzi łamania podstawowych zasad etnicznych nie stajemy do walki z takim zachowaniem ? Niestety, wielu z nas słowa kierowane do opozycji typu "wy kanalie" itp stają się już czymś normalnym. Jest to niestety jedna z tych smutniejszych rzeczy, tym bardziej że Prawo i Sprawiedliwość uznaje się za partię z chrześcijańskimi poglądami. Panie prezesie albo jedno albo drugie - nie można "łapać dwóch srok za ogon" bo wcześnie czy później doprowadzi to do jednego. Właśnie w takich momentach brakuje w tym kraju kogoś, kto potrafiłby powiedzieć "nie" takiemu postępowaniu. To właśnie w takich chwilach powinniśmy wykrzykiwać "My chcemy Boga".
Polacy jako Naród potrafili odzyskać niepodległość, więc teraz czas żeby stoczyć kolejną walkę o Polskę i powiedzieć "Nie" PiS'owi

Tak bronicie tej demokracji i tak narzekacie, że jest aktualnie łamana, a zapominacie o złotych latach demokracji za czasów PO.
OdpowiedzUsuńhttps://www.facebook.com/andruszkiewicz.blog/videos/1634050473308938/
Po wielu latach obserwowania polskiego rządu ( teraźniejszego oraz oczywiście przeszłego ) możemy śmiało dojść do wniosku, że nie ma aktualnie partii mogącej zaspokoić potrzeby wszystkich polaków. Demokracja w Polsce jest łamana poprzez zły system rządów jakie reprezentują partie rządzące. Jak najbardziej zgadzam się, że zeszły rząd też naginał pewne elementy państwa demokratycznego. Blog jest bezstronny, staram się na nim komentować aktualne sprawy nas otaczające. NIemniej jednak czasem uważam że kontekst państwa, jakie przedstawia jakaś partia jest lepszy o czym wspominam w postach.
OdpowiedzUsuńZe swojej strony dziękuje Panu za komentarz oraz za zainteresowanie blogiem :)